JKS na lotnisku, wybierający się na koncerty w Saitamie. W Internecie można znaleźć wiele zdjęć, zamieszczę tylko kilka z nich. Jedyne co mi przychodzi na myśl o jego podróżach, koncertach, wywiadach i sesjach to fakt, że musi być baardzo zmęczony.

Big Brother:









1 komentarze:
Ta...życie gwiazdora, nigdy niue uda się tego zaznać :D
Prześlij komentarz